Młody Pyskowiczanin zmaga się z poważną chorobą. Jego rodzice założyli zbiórkę na sprzęt dla syna

Przemysław Primus walczy z rdzeniowym zanikiem mięśni. Dla mieszkańca "oknem na świat" i narzędziem pozwalającym się komunikować jest komputer. Rodzina prosi ludzi dobrej woli o wsparcie w zakupie nowego urządzenia.

siepomaga.pl
Przemyslaw primus pyskowice zbiorka

Pomoc dla Przemka Primusa

Pyskowiczanin ma obecnie 30 lat. Od dzieciństwa zmaga się ze skutkami rdzeniowego zaniku mięśni. Pierwsze objawy pokazały się, gdy miał rok. Wtedy rodzina dowiedziała się o diagnozie, która miała zmienić ich życie.

Jednak do 15. roku życia Przemek samodzielnie oddychał i jadł. Niestety potem nastąpiło gwałtowne pogorszenie. Konieczny stał się respirator. Musieliśmy nieustannie czuwać przy synu, bo wystarczyło, że zatka się rurka intubacyjna i zaczynały gromadzić się wydzieliny. Trzeba było zareagować niemal od razu, bo Przemek mógł się udusić! - wspominają rodzice i bliscy mężczyzny.

Sytuacja wciąż się pogarsza. Mięśnie chorego tracą napięcie. Przemysław Primus jest w stanie poruszać lewym kciukiem. Obsługuje nim komputer, dzięki któremu może porozumiewać się ze światem. Rodzina Pyskowiczanina rozpoczęła zbiórkę na nowy sprzęt, który będzie dostosowany do jego możliwości.

Niestety koszt takiego sprzętu opiewa na kilkadziesiąt tysięcy złotych, a nas nie stać na taki wydatek... Ale musimy zrobić wszystko, żeby pomóc Przemkowi! Prosimy, wesprzyjcie nas w tej walce - by mimo okrutnego scenariusza, jaki napisał dla niego los, Przemek mógł cieszyć się życiem! - apelują najbliżsi.

Każdy chętny może wesprzeć Pyskowiczanina. Na jego rzecz powstała zbiórka na portalu siepomaga.pl. Celem akcji jest osiągnięcie kwoty w wysokości ponad 53 000 zł. Do tej pory darczyńcy wpłacili łącznie 20 725 zł (38,96%). Przemysławowi Primusowi można także przekazać 1,5% podatku (numer KRS: 0000396361, cel szczegółowy: 0873430 Przemysław).

Zachęcamy gorąco do wsparcia zbiórki laptopa dostosowanego do potrzeb Przemka, by mógł komunikować się z innymi, również przyjaciółmi. Już wielokrotnie Pyskowiczanie udowadniali, że pomaganie mają w naturze. Wesprzeć zbiórkę może przecież każdy, a kwota wcale nie musi być duża. Liczy się każda złotówka. A dobro wraca - zapraszają urzędnicy miejscy.
Antoni radlo zbiorka

Może Cię zainteresować:

Śląscy mundurowi zachęcają do wsparcia zbiórki. 5-letni Antoś czeka na pomoc

Autor: Urszula Ważna

15/01/2025

Wymiana ciepla gliwice ubrania dla potrzebujacych

Może Cię zainteresować:

Podziel się ciepłem w Gliwicach! Ruszyła zimowa akcja wymiany odzieży dla potrzebujących

Autor: Urszula Ważna

26/11/2025

Reklama