Polska zaczyna walkę o powrót do Dywizji A
W grupie B4 Ligi Narodów obok Polski i Bośni i Hercegowiny znalazły się także Szwecja oraz Rumunia. Przed Biało-Czerwonymi wymagająca rywalizacja, a terminarz sprawia, że już pierwsze dni rozgrywek mogą mieć duży wpływ na układ tabeli. Po domowym spotkaniu z Bośnią Polacy 28 września zmierzą się na wyjeździe ze Szwecją, a 2 października podejmą w Warszawie Rumunię.
Pierwszy mecz będzie więc okazją, aby dobrze rozpocząć jesienną część sezonu i zdobyć punkty przed kolejnymi wymagającymi spotkaniami. Atutem reprezentacji Polski powinno być własne boisko. PGE Narodowy pozostaje miejscem, w którym Biało-Czerwoni mogą liczyć na wsparcie licznej publiczności.
Nie oznacza to jednak, że Bośnię można traktować jako łatwego przeciwnika. Zespół prowadzony przez Sergeja Barbareza ma za sobą udział w mistrzostwach świata 2026. Bośniacy w fazie grupowej zremisowali 1:1 z Kanadą, przegrali 1:4 ze Szwajcarią i pokonali 3:1 Katar. Awansowali następnie do 1/16 finału, gdzie ulegli 0:2 Stanom Zjednoczonym.
Historia spotkań przemawia za Polską
Dotychczasowe bezpośrednie mecze obu reprezentacji dają więcej powodów do optymizmu polskim kibicom. Polska nie przegrała jeszcze z Bośnią i Hercegowiną. Szczególnie dobrze można wspominać poprzednią rywalizację tych drużyn w Lidze Narodów.
W 2020 roku Biało-Czerwoni najpierw wygrali w Zenicy 2:1 po bramkach Kamila Glika i Kamila Grosickiego. W rewanżu we Wrocławiu zwyciężyli natomiast 3:0. Dwa gole zdobył wtedy Robert Lewandowski, a jedno trafienie dołożył Karol Linetty.
Od tamtych spotkań minęło jednak sześć lat i układ sił w obu reprezentacjach zdążył się zmienić. Bośnia przeszła w tym czasie odmłodzenie kadry, a coraz większą rolę odgrywają w niej zawodnicy młodego pokolenia, w tym Kerim Alajbegović czy Esmir Bajraktarević. W Warszawie zabraknie natomiast Edina Džeko. Rekordzista reprezentacji Bośni pod względem liczby występów i zdobytych bramek zapowiedział, że jego ostatnim spotkaniem w narodowych barwach będzie październikowy mecz ze Szwecją.
Mimo jego nieobecności wyników Bośni z ostatnich miesięcy nie należy lekceważyć - zespół pokazał podczas mistrzostw świata, że potrafi być wymagającym przeciwnikiem.
Czego można spodziewać się po meczu Polska - Bośnia i Hercegowina?
Przed pierwszym gwizdkiem jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za Polską jest miejsce rozegrania spotkania. Biało-Czerwoni będą mogli od początku spróbować przejąć inicjatywę i wykorzystać przewagę własnego boiska. Historia bezpośrednich spotkań również działa na ich korzyść.
Z drugiej strony ostatnie miesiące pokazują, że Bośnia potrafi rywalizować z wymagającymi przeciwnikami. W barażach o mundial wyeliminowała po rzutach karnych najpierw Walię, a następnie Włochy. Na samych mistrzostwach świata zdobyła cztery punkty w grupie. Polska do Ligi Narodów przystępuje natomiast po serii meczów, w których nie brakowało problemów - wiosną przegrała 2:3 ze Szwecją i 0:2 z Ukrainą, a w czerwcu zremisowała 2:2 z Nigerią.
Z tego względu przewidywania przed spotkaniem nie muszą sprowadzać się wyłącznie do wskazania zwycięzcy. Przy analizie meczu warto brać pod uwagę między innymi liczbę bramek, możliwość trafienia obu zespołów czy rezultat do przerwy. Aktualne Liga Narodów zakłady bukmacherskie pozwalają porównać dostępne rynki przed rozpoczęciem spotkania.
Polska - Bośnia i Hercegowina: typy i przewidywania
Polska ma argumenty, aby rozpocząć Ligę Narodów od zwycięstwa, ale trudno oczekiwać jednostronnego spotkania. Bośnia udowodniła w ostatnich miesiącach, że potrafi skutecznie rywalizować także z teoretycznie silniejszymi reprezentacjami. Biało-Czerwoni z kolei będą musieli poprawić grę w defensywie - w trzech ostatnich spotkaniach przed wrześniowym zgrupowaniem tracili co najmniej dwa gole.
Najbardziej prawdopodobny wydaje się zatem wyrównany mecz, w którym przewagę Polski może zapewnić własne boisko. Kluczowe będzie ograniczenie błędów w obronie oraz wykorzystanie okazji stwarzanych pod bramką rywala. Zwycięstwo na inaugurację byłoby dla Biało-Czerwonych ważnym krokiem w walce o czołowe miejsce w grupie, zwłaszcza że już trzy dni później czeka ich trudny wyjazd do Szwecji.
forBET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. to legalnie działający w Polsce bukmacher, posiadający zezwolenie na organizację zakładów wzajemnych. Zezwolenie zostało wydane 4 maja 2016 r. pod numerem PS4.6831.10.2016, a decyzją z dnia 15.11.2021 licencja została przedłużona na kolejne 6 lat. Udział w grach hazardowych jest zabroniony dla osób poniżej 18 roku życia. Pamiętaj, aby grać odpowiedzialnie – hazard niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Udział w nielegalnych grach hazardowych wiąże się z konsekwencjami prawnymi.