Szczęśliwy finał wyścigu z czasem. Pacjentka urodziła córeczkę przed szpitalem w Pyskowicach

Wczoraj, 26 lutego, personel placówki zmierzył się z poważnym wyzwaniem. Rodząca kobieta nie zdążyła dojechać do szpitala w Gliwicach, więc zatrzymała się w bliższym miejscu. W Pyskowicach nie ma już jednak oddziału położniczego. Dziecko przyjął więc anestezjolog.

Pyskowice porod przed szpitalem

Ratunkowy poród w Gliwicach

Podróż do szpitala, kiedy akcja już się rozpoczęła, nie należy do najspokojniejszych doświadczeń, zwłaszcza jeśli placówka nie znajduje się blisko. To wydarzenie okazało się jednak wyjątkowe. W czwartek, 26 lutego, mieszkanka powiatu gliwickiego wybrała się do Gliwic, by tam przywitać swojego malucha. Kobieta nie miała jednak czasu, by dojechać na miejsce. Z powodu zaawansowanej akcji porodowej zdecydowała się na Pyskowice. Przypomnijmy, że od grudnia 2024 roku nie ma tam już oddziału położniczego.

Kobietą zajęli się pracownicy Izby Przyjęć razem z anestezjologiem. Pacjentka nie zdążyła nawet wejść do szpitala. Poród odbył się przed placówką. Na szczęście zarówno dla mamy oraz córeczki cała sytuacja zakończyła się pomyślnie.

Opanowanie, profesjonalizm i zimna krew pracowników w obliczu tak trudnej sytuacji były więc kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa pacjentce i noworodkowi - stwierdzają przedstawiciele Zespołu Szpitali Powiatu Gliwickiego.

Po zabezpieczeniu obie w stanie dobrym kontynuowały podróż do pierwotnego celu. Zostały przewiezione karetką do szpitala w Gliwicach.

Szpital pyskowice

Może Cię zainteresować:

W Pyskowicach powstanie nowy szpitalny oddział. To część planu naprawczo-rozwojowego Zespołu Szpitali Powiatu Gliwickiego

Autor: Maciej Poloczek

27/03/2025

Szkola rodzice pyskowice warsztaty

Może Cię zainteresować:

W Pyskowicach rusza "Szkoła dla Rodziców". Co to za warsztaty i kto może z nich skorzystać?

Autor: Urszula Ważna

20/02/2026

Reklama