Wracamy do szkoły. Jak skompletować wyprawkę w jednym miejscu?

Ponad 600 zł na jedno dziecko – tyle przeciętnie rodzice przeznaczali w ubiegłym roku na szkolną wyprawkę. Przy dwójce dzieci oznacza to już ponad 1200 zł, a lista zakupów dawno przestała kończyć się na zeszytach i piórniku. Dochodzą ubrania, buty, strój sportowy, elektronika czy przygotowanie miejsca do nauki. Jak skompletować wszystko rozsądnie, nie kupić połowy rzeczy dwa razy i nie spędzić ostatnich dni wakacji na jeżdżeniu po całym mieście?

Wracamydoszkoly

Druga połowa sierpnia to dla wielu rodzin moment intensywnych przygotowań do szkoły. Według badania SW Research przeprowadzonego w zeszłym roku* 32 proc. rodziców rozpoczyna kompletowanie wyprawki właśnie w ostatnich dwóch tygodniach wakacji, a kolejne 17 proc. zostawia zakupy na ich ostatni tydzień.

Wydatki są przy tym coraz bardziej odczuwalne dla domowego budżetu. W badaniu z 2025 roku 39 proc. rodziców deklarowało budżet od 301 do 500 zł na jedno dziecko, 28 proc. – od 501 do 700 zł, 14 proc. – od 701 do 1000 zł, a 6 proc. planowało przekroczyć 1000 zł. Aż 60 proc. badanych spodziewało się wyższych kosztów niż rok wcześniej. Przeprowadzone badania** wskazują również, że przeciętny wydatek na wyprawkę jednego dziecka przekracza 617 zł.

Tym bardziej warto podejść do przygotowań metodycznie.

Zanim pojedziemy na zakupy: metoda DOM – LISTA – SKLEPY

Najprostszy sposób na ograniczenie niepotrzebnych wydatków? Nie zaczynać od sklepu.

DOM: najpierw sprawdzamy, co zostało z poprzedniego roku. Nożyczki, linijki, piórniki, przybory plastyczne, segregatory, strój sportowy czy wyposażenie biurka często spokojnie mogą służyć dalej.

LISTA: rzeczy do kupienia dzielimy na trzy grupy: „potrzebne od początku roku”, „może poczekać” oraz „najpierw sprawdzamy, czy już to mamy”.

SKLEPY: dopiero gotową listę warto uporządkować kategoriami: artykuły szkolne, odzież i obuwie, sport, elektronika oraz wyposażenie miejsca do nauki. Jeśli do kupienia są rzeczy z kilku kategorii, warto też zaplanować zakupy w miejscu, w którym można znaleźć je wszystkie podczas jednej wizyty. To nie tylko oszczędność czasu, ale też prostszy sposób na trzymanie się listy i uniknięcie kilku osobnych wyjazdów po pojedyncze rzeczy.

Nie wszystko trzeba też mieć przed pierwszym dzwonkiem. W przypadku części materiałów czy bardziej specjalistycznych przyborów warto zaczekać na informacje od szkoły i nauczycieli zamiast kupować je na zapas.

Plecak: warto go nie tylko przymierzyć, ale później również zważyć

Plecak jest jednym z tych elementów wyprawki, przy których funkcjonalność powinna mieć pierwszeństwo przed wyglądem. Główny Inspektorat Sanitarny zaleca, aby waga plecaka wraz z zawartością nie przekraczała 10-15 proc. masy ciała ucznia. W przypadku dziecka ważącego 30 kg oznacza to maksymalnie około 3-4,5 kg.

GIS rekomenduje również m.in. ergonomiczną, usztywnioną ściankę przylegającą do pleców, szerokie i równe szelki oraz noszenie tornistra na obu ramionach. Cięższe przedmioty powinny znajdować się na dole, a lżejsze wyżej.

Prosty domowy test: po pierwszym spakowaniu warto postawić plecak na zwykłej wadze. Często problemem okazuje się nie sam tornister, lecz dodatkowe zeszyty, książki czy przedmioty noszone codziennie „na wszelki wypadek”.

Nie kupujmy całej garderoby na 1 września

Powrót do szkoły nie musi oznaczać jednoczesnej wymiany całej dziecięcej szafy. Na początek warto sprawdzić podstawy: ubrania na co dzień, wygodne obuwie oraz rzeczy potrzebne wraz z nadejściem chłodniejszych dni.

Osobną kategorią jest WF – strój, buty sportowe, worek lub torba i bidon. Tutaj także warto sprawdzić wymagania konkretnej szkoły.

Praktyczny trik: przed wyjściem na zakupy można zapisać w telefonie aktualny rozmiar ubrań i butów dziecka albo zrobić zdjęcia metek rzeczy, które obecnie dobrze na nie pasują. Przy kilku kategoriach zakupowych i więcej niż jednym dziecku naprawdę ułatwia to życie.

Na czym można oszczędzić, a co warto wybierać uważniej?

Nie każdy element szkolnej listy musi być inwestycją na kilka lat.

Przy podstawowych artykułach zużywanych w ciągu roku – zeszytach, blokach, prostych przyborach czy części akcesoriów – warto przede wszystkim porównywać ceny i kupować tyle, ile rzeczywiście będzie potrzebne.

Więcej uwagi dobrze poświęcić produktom intensywnie użytkowanym lub kupowanym na dłużej: plecakowi, obuwiu, krzesłu i biurku czy elektronice. W ich przypadku warto patrzeć nie tylko na cenę, lecz również na ergonomię, trwałość, możliwość regulacji, warunki gwarancji i przede wszystkim rzeczywiste potrzeby dziecka.

I nie wszystko musi być nowe. Lampka, biurko, kalkulator, piórnik, część przyborów czy sprzęt elektroniczny mogą często bez problemu przejść na kolejny rok albo posłużyć młodszemu rodzeństwu.

Oszczędność przy kompletowaniu wyprawki nie musi zresztą oznaczać wyłącznie szukania najniższych cen. Warto policzyć również czas poświęcony na zakupy. Przy wyprawce obejmującej ubrania, obuwie, sport, elektronikę i wyposażenie pokoju możliwość załatwienia kilku kategorii podczas jednej wizyty może być równie praktyczna jak dobrze zaplanowany budżet.

Elektronika: zacznijmy od pytania „do czego?”, a nie „jaki model?”

Laptop, tablet, słuchawki, drukarka czy telefon mogą znacząco zwiększyć budżet przygotowań do szkoły. Dlatego przed zakupem warto określić, do czego urządzenie rzeczywiście będzie wykorzystywane.

Sprzęt potrzebny przede wszystkim do korzystania z e-dziennika, przygotowywania prezentacji, pracy z dokumentami i nauki online nie zawsze wymaga najwyższych parametrów.

Warto też najpierw sprawdzić urządzenia, które już są w domu. Czasem wymiana baterii, dodatkowa pamięć, nowe słuchawki czy inne niedrogie akcesorium wystarczą, aby sprzęt mógł służyć przez kolejny rok.

Biurko też jest częścią wyprawki

Początek roku szkolnego to dobry moment, żeby spojrzeć nie tylko na zawartość plecaka, ale też na miejsce, w którym dziecko będzie się uczyło.

Nie zawsze potrzebna jest wymiana mebli. Czasem wystarczy uporządkować blat, poprawić oświetlenie, znaleźć miejsce na książki i przybory czy lepiej zorganizować przewody od komputera i lampki.

Jeżeli kupujemy nowe biurko lub krzesło, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na możliwość dopasowania stanowiska do wzrostu dziecka. Przy szybko rosnącym uczniu regulacja może mieć większe znaczenie niż wygląd mebla.

Dziecko też powinno mieć coś do powiedzenia

Rozsądne zakupy nie oznaczają, że rodzic powinien decydować o wszystkim sam. Badanie SW Research pokazuje, że aż 97 proc. uczniów aktywnie uczestniczy w kompletowaniu wyprawki. Dla rodziców kluczowe są przede wszystkim jakość, trwałość i cena, podczas gdy dla dzieci bardzo ważny pozostaje wygląd wybieranych rzeczy.

Dobrym kompromisem może być więc ustalenie budżetu i parametrów przez rodzica, a pozostawienie dziecku wyboru np. wzoru plecaka, piórnika czy zeszytów. To pozwala zachować kontrolę nad wydatkami, a jednocześnie daje uczniowi wpływ na rzeczy, z których będzie korzystał każdego dnia.

Back to School bez maratonu po Gliwicach

W praktyce strategię „wszystko podczas jednej wizyty” można zastosować również lokalnie. Tym, co wyróżnia Europę Centralną w Gliwicach przy kompletowaniu szkolnej listy, jest szeroki wybór sklepów z bardzo różnych kategorii – również takich, których nie zawsze szukamy w jednym miejscu.

Można zacząć od podstawowej wyprawki i szkolnych drobiazgów, następnie znaleźć ubrania i obuwie na nowy sezon, rzeczy potrzebne na WF i zajęcia sportowe oraz elektronikę. Niezmiennie działają również sklepy z wyposażeniem domu i wnętrz oraz ofertą remontowo-budowlaną, dlatego podczas tego samego wyjazdu można poszukać biurka, krzesła, lampki, regałów, pojemników do przechowywania czy innych rzeczy potrzebnych do zorganizowania miejsca do nauki.

To właśnie przy Back to School taki miks możliwości staje się szczególnie praktyczny. Zamiast osobno jechać po zeszyty i przybory, później po ubrania, następnie po buty sportowe, elektronikę, a na koniec szukać wyposażenia dziecięcego pokoju, można potraktować szkolne przygotowania jako jedną zaplanowaną listę i zrealizować ją w jednym miejscu.

A ponieważ zakupy z dziećmi nie zawsze należą do najłatwiejszych, można zaplanować również przyjemniejsze zakończenie całej wyprawy. Oferta parku handlowego obejmuje także rozrywkę i miejsca, w których dzieci mogą spędzić aktywnie czas. Dzięki temu przygotowania do szkoły nie muszą oznaczać wyłącznie kolejnych punktów do odhaczenia na zakupowej liście – po ich zakończeniu można jeszcze wykorzystać wspólnie jeden z ostatnich wakacyjnych dni.

Źródła danych

* Badanie „Wyprawka szkolna 2025”, SW Research Agencja Badań Rynku i Opinii na zlecenie Empiku, przeprowadzone w dniach 2–15 lipca 2025 r. metodą CAWI na ogólnopolskiej grupie 1005 dorosłych respondentów posiadających dzieci.

** Barometr Providenta 2025 – dane dotyczące przeciętnych wydatków na wyprawkę szkolną.

***Główny Inspektorat Sanitarny – zalecenia dotyczące tornistrów szkolnych.

Reklama